Zaburzenia depresyjne

Depresja utrudnia życie pacjenta we wszystkich obszarach funkcjonowania. Jej objawy widzimy nie tylko w samopoczuciu, nastroju ale także w sposobie myślenia, w obrębie motywacji a także fizjologii człowieka.

Samopoczucie zazwyczaj obejmuje smutek, poczucie beznadziei. Osoby z depresją czują się nieszczęśliwe, samotne, bezużyteczne, mają dotkliwe poczucie winy.

Obraz samego siebie jest negatywny, krytyczny, czasem wręcz wrogi. Spostrzegają siebie jako gorszych od innych, nieadekwatnych, niepasujących. We własnym życiu dostrzegają tylko porażki, przyszłość jawi im się jako beznadziejna, przytłaczająca, bez szans na zmianę na lepsze. Jeśli osoby z depresją tak widzą swoje życie i przyszłość łatwiej jest zrozumieć dlaczego tym osobom tak trudno wstać rano z łóżka, pójść do pracy. Jak znaleźć energię na robienie czegokolwiek, skoro nic nie wydaje się mieć sensu.

Wśród objawów fizycznych częsta jest utrata apetytu, spadek wagi ciała, zaburzenia snu, utrata zainteresowania sferą seksualną.

To tyle jeśli chodzi o kryteria diagnostyczne. Mówiąc po ludzku: depresja to stan, którego nikt z Was nie chciałby doświadczyć. Nic nie ma sensu i na nic nie ma siły. Wszystko co kiedyś dawało energię by wstać rano traci wartość. Wyobraź sobie, że czegokolwiek nie dotkniesz, jest miałkie, nieważne. Cokolwiek się dzieje, jest kompletnie bez znaczenia. Najpierw czujesz ogromy ból i cierpienie bo przecież nie zawsze tak było. Potem także to się zaciera i zostaje tylko odrętwienie i znużenie. Myślisz o sobie jak najgorzej, poniewierasz sam sobą bo „nie zasługujesz” to najczęściej pojawiająca się myśl. Sam jesteś swoim największym wrogiem ale nie potrafisz przestać. Nigdy nikt z Was nie chciałby tego doświadczyć.

Terapia osób w depresji to szansa na powrót do życia, dosłownie. Jest wiele dróg pomocy tym osobom. Kluczowe jest jednak to, czy znajdą tę ostatnią resztkę energii by po tę pomoc sięgnąć. Mam w pamięci tych, którzy się na to zdobyli i mieliśmy okazję razem pracować. Mam wiele szacunku dla tych, którzy stawiają czoło najstraszniejszemu z potworów – braku sensu by stawiać czoło czemukolwiek.